Rosewholesale, czyli hity i kity zza oceanu

     Jakiś czas temu przyszła do mnie paczka z zamówieniem z Rosewholesale o której pisałam TU.
Na przesyłkę czekałam około 2 tygodni i początkowo byłam baaardzo zadowolona, lecz czas znacznie zmienił moje zdanie...





Dni urody i estetyki Pure Beauty w Łodzi - spotkanie blogerek

      Dni urody i estetyki Pure Beauty odbyły się po raz pierwszy w łodzi w hali expo. Podczas targów zostało zorganizowane spotkanie blogerek. Uwielbiam spotykać się z dziewczynami, mogłybyśmy godzinami rozmawiać, ponieważ łączy Nas wiele tematów. Pracując, studiując i pisząc bloga trudno jest znaleźć chwilę dla siebie, a targi był idealnym pretekstem by odpocząć i miło spędzić czas.

     Spotkanie rozpoczęła prezentacja marki Sourve, która podkuje kosmetyki z naturalnym kolagenem. Nawet nie wiedziałam, że ma on tyle zastosowań. Chętnie poczytam i dowiem się o nim więcej, a w między czasie spróbuję peeling do twarzy który otrzymałyśmy od firmy.


W spotkaniu wzięły udział:
·      chanceleee
·      takiemojeoderwanie
·      urodzianka
·      melodylaniella
·      mintelegance
·      rainbow-lyll
·      madame-violet

Po prezentacji Pani Renata z trusted cosmetics poprosiła nas o wybranie najlepszego produktu. Wybór był trudny ponieważ podobało nam się wiele i trudno było znaleźć ten najlepszy.


     Mi najbardziej spodobała się świeca, a właściwie jej genialny zapach. Połączenie liczi i mięty zawładnęło moim sercem.  Wiem, wiem brzmi dość dziwnie, ale tworzy bardzo dobrze zgraną kompozycję.



Szminka SKINICER w prześlicznym brudnym różu dająca delikatnie transparentny efekt.


Produkt który urzekł chyba wszystkie uczestniczki spotkania swoim zapachem. Słodkie, soczyste mango zamknięte w maśle do masażu.



Ostatecznie przyznałyśmy 3 miejsca:
·      I miejsce: Masło do masażu i pielęgnacji ciała Scandinaviacosmetics,
·      II miejsce: Kakadu Plum APIS Natural Cosmetics
·      III miejsce: Orange & Cocount Scrub MELLI care

Oraz dwa wyróżnienia dla:
·      Natural Candle Studio Figura Łódź Radogoszcz Studio Figura Łódź Retkinia
·      Łagodzący olejek do demakijażu Vianek Sylveco — naturalne kosmetyki 


Po wybraniu najlepszego kosmetyku, wybrałyśmy się na wycieczkę po targach. Nie były one zbyt duże, ze względu na to iż jest to ich pierwsza edycja, ale mam nadzieję, że każde kolejne będą większe i ciekawsze.


Przy stanowisku Sylveco cały czas była kolejka. Produkty były w atrakcyjnych cenach, więc chętnych nie brakowało.


Pierwszy raz spotkałam się również z firmą Bleuet, zachwyciła mnie kompozycja na ich stanowisku, mech i bawełna wyglądała ślicznie. Produkty naturalne z ciekawymi składami, więc chętnie o nich poczytam, a może i spróbuję.


Zapachy produktów Scandinavia zaczarowały nasze nosy i spędziłyśmy bardzo dużo czasu wąchając i wąchając i wąchając wszystkie produkty. Najbardziej spodobało mi się soczyste mango oraz świeża zielona herbata, do której mam słabość pod każda postacią. Dostałyśmy również pudełeczka pełne próbek, chętnie wypróbuje i chyba skuszę się na masełko do masażu.


Przy stanowisku Ziaji miałyśmy możliwość zbadania kondycji swojej skóry, oraz dobrania produktów według potrzeb.


Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w tym spotkaniu i mam nadzieję, że przy okazji kolejnych targów również będę mogła spotkać się z dziewczynami i miło porozmawiać.

Naturalny kolagen czyli aktualizacja mojej pielęgnacji - peeling

Ostatnie tygodnie przewróciły moje życie do góry nogami, a nowa praca skróciła dobę o wiele cennych godzin. Musiałam od nowa nauczyć się organizować czas i powoli staję na nogi (z wielkim kubkiem kawy). Osoby które obserwują mój instagram jakiś czas temu mogły zobaczyć zdjęcie nowych produktów do pielęgnacji twarzy i ciała firmy COLWAY, dziś opowiem o bardzo przyjemnym peelingu.



Peeling Natural Collagen, to kosmetyk o łagodnym działaniu złuszczającym. Skutecznie usuwa obumarły naskórek i odblokowuje pory, dzięki czemu, przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Skutecznie poprawia wchłanianie substancji aktywnych z preparatów kosmetycznych, zwiększając tym samym skuteczność ich działania. Zapewniając skórze doskonały masaż, pobudza mikrokrążenie skórne oraz procesy regeneracji. Wyrównuje koloryt skóry i korzystnie wpływa na jej jędrność oraz gładkość.



Substancje aktywne zawarte w peelingu natural CollagenSubstancje aktywne: Mielony koralowiec (Lithothamnium Calcea) - skutecznie złuszcza powierzchniowy naskórek, odblokowuje pory Aloes (Aloe Barbadensis) - nawilża, łagodzi Noni (Morinda Citrifolia) - odżywia, witalizuje Pantenol (D-Panthenol) - nawilża, regeneruje Olej z ogórecznika lekarskiego (Borago Officinalis) - natłuszcza, odżywia.



Peeling zamknięty jest w prostej białej tubce z wygodnym aplikatorem, dzięki któremu możemy łatwo dozować produkt.


Kremowa konsystencja z dość dużą ilością malutkich drobinek idealnie sprawdzi się dla skóry mieszanej jak i suchej, jeśli będziemy mocniej masowali skórę sprawdzi się również przy skórze tłustej.. Peeling nakładam na twarz i masuję około 5 minut, zwracając szczególną uwagę na nos i brodę, a następnie pozostawiam na twarzy na 15-20 minut. Ze względu na  bardzo ciekawy skład peeling możemy stosować w formie oczyszczającej jak i nawilżającej maski. 
Skóra po jego użyciu jest mocno wygładzona, pozbawiona suchych skórek i dokładnie oczyszczona. Jeśli poza oczyszczeniem zależy nam również na nawilżeniu i mamy wolnych kilkanaście minut to możemy pozostawić produkt na twarzy w formie maski, która sprawi, że skóra będzie przymnie nawilżona. 

Moja skóra jest bardzo mieszana - strefa T niestety dość mocno się przesusza i często pojawiają się zaskórniki, a na policzkach pojawiają się suche skórki. Produkt łącząc działanie oczyszczająco-peelingujące oraz nawilżające sprawdził się u mnie idealnie.


Jeśli spodobał się Wam ten peeling i szukacie produktu, który poza dokładnym oczyszczeniem również delikatnie nawilży Waszą skórę to będzie to strzał w 10tkę! Jeśli Lubicie produkty z kolagenem zapraszam do odwiedzenia strony lagenko.pl 




MOOYA exfoliator AHA fruit acids

Jako wielbicielka maseczek i kwasów nie mogła przejść obojętnie w obec tego produktu. Jesień i zima to idealny moment na uzupełnienie swojej codziennej pielęgnacji produktami zawierającymi kwasy. Oczywiście mamy wiele kwasów, jak i zakresów pH oraz stężeń, dzięki czemu możemy dobrać produkty do potrzeb naszej twarzy. Wielu osobom kwasy kojarzą się z złuszczaniem, lecz kwasy owocowe jak i kwas migdałowy, mlekowy w mniejszych stężeniach i wyższym pH działają  nawilżająco, więc będą dodatkowym nawilżeniem dla suchej skóry.

Moja skóra jest dość gruba i bardzo odporna na wszelkie złuszczające zabiegi, o czym przekonałam się wiele razy. Nie muszę obawiać się, że produkty zawierające kwasy podrażnią moją skórę, lecz osobom które zaczynają swoją przygodę z produktami o znacznie niższym pH polecam zawsze zrobić test na mniej widocznym kawałku skóry by zobaczyć czy produkt ten nie jest dla nas zbyt mocny.

Było trochę o kwasach czas na maskę i serum MOOYA.
Czarna saszetka z bardzo ładną szat graficzną podzielona jest na dwie komory, co wpływa na dwu etapowość zabiegu. W lewej większej komorze znajduje się maska w płacie, natomiast w prawej serum.

I ETAP MASKA – SILNIE NASĄCZONY BAWEŁNIANY PŁAT NA TWARZ I SZYJĘ
Unikalna receptura maski zawdzięcza swoją siłę działania wyjątkowo aktywnym składnikom pochodzenia naturalnego, takim jak Kompleks kwasów roślinnych, kwasy owocowe AHA, kompleks multiwitaminowy, faktor nawilżający, wyciąg z dzikiej chryzantemy. Zabieg może być stosowany samodzielnie lub jako kuracja wspomagająca nałożenie kwasów w salonie.


II ETAP – AKTYWNE SERUM W FORMIE KREMU
Wyjątkowo skondensowane serum w formie lekkiego kremu oparte o kompleks aminokwasów i ceramidy gwarantuje widoczny efekt odmłodzenia oraz poprawy elastyczności skóry. Serum należy użyć w ciągu max 10 minut po zdjęciu maski.

Muszę przyznać, że pierwszy raz spotkałam się z tak wygodną maseczką. Boczne nacięcia dają możliwość przełożenia przez uszy, dodatkowa możliwość zawiązania na szyi sprawiają, że nie mam obawy, że maseczka spadnie. Jako bardzo ruchliwa osoba, która nie może wysiedzieć w miejscu jest to dla mnie bardzo ważne. Maskę nałożyłam w trakcie pisania tej recenzji, po wykonaniu dokładnego peelingu i miałam ją na twarzy około 25 minut. Chłodny, delikatnie pachnąc kompres była bardzo przyjemny. Ilość płynu, którym nasączona jest maska jest bardzo dobrze wyważona, dzięki czemu nic nie spływa, czego osobiście nie cierpię.  
Serum ma formę lekkiego, rzadkiego żelu, który przyjemnie rozprowadza się na twarzy i dość szybko wchłania, pozostawiając delikatnie ściągający film, który musimy wodą lub płynem micelarnym, jeśli chcemy nałożyć makijaż.

Cały zabieg trwał około 30-35 minut, nie wymagał dużego wkładu pracy, a sprawił, że skóra jest przyjemnie miękka, elastyczna i delikatnie rozjaśniona. Mimo ujemnych temperatur za oknem delikatne ochłodzenie skóry twarzy było bardzo przyjemne i relaksujące. 

Jeśli zaciekawiły Was maseczki MOOYA, to jest na nie aktualnie promocja w drogeriach VICA oraz internetowo vica.pl

Aloe Water czyli aromatyczna woda aloesowa

Dziś bardzo przyjemnym zapachu który będzie idealny dla wielbicieli rześkich, świeżych nut

Mimo iż wosk ten został nazwany wodą aloesową, która ma bardzo delikatny świeży zapach, to po włożeniu go do kominka wyczuwam dość wyraźne nuty ogórka i melona. Jestem ogromną fanką aloesów, które często pojawiają się w tle moich zdjęć, a na co dzień zapełniają cały parapet. Uwielbia również pić wiosną wodę z dodatkiem, cytrusów, ogórka, melona i świeżych ziół, więc ten zapach musiał mi się spodobać. Kiedy ulotnią się już delikatne świeże nuty pojawia się również ostrzejsza jakby męska nuta, która bardzo przyjemnie równoważy świeżość

Dla mnie 5/5
Zapraszam do sklepu Goodies.pl goodies.pl/AloeWater
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...