Fruit fusion by Goodies.pl czyli owocowy powiew świeżości

Zima jakby mało zimowa, więc i zapach bardziej letni. Wracam do niego kiedy brak mi słońca:

O zapachu...
Witaminowy zastrzyk, eksplozja smaków i błyskawiczny lot, który wyrywa nas z ramion szarej rzeczywistości i zabiera w same serce egzotycznej wyspy. Wosk Fruit Fusion to owocowy remiks, w którym mieszają się wszystkie, najcudowniejsze smaki słonecznych wakacji. Fuzja soku wyciśniętego z dojrzałej pomarańczy, kilku kropel orzeźwiającej limonki i musu ze słodkich, czerwonych truskawek to kwintesencja wakacyjnych deserów i zapach, który w nawet najcięższe, najchłodniejsze, zimowe wieczory poprowadzi nas za ręką na spacer po nadmorskim, sierpniowym molo.


Kilka słów ode mnie:
Jest to istna zapachowa fuzja, której główną nutą są soczyste cytrusy. Owocowy, nie przesłodzony zapach łączący w sobie nutę pomarańczy, cytryn i truskawek. Zapach jest dość mocny i wystarczy niewielka ilość wosku by cały pokój wypełnił się zapachem. Kiedy zapaliłam go pierwszy raz był dla mnie bardzo mocny i przytłaczający, lecz kolejnym razem zapaliłam go w przedpokoju by witał gości świeżym owocowym zapachem i to był strzał w 10!


Dla mnie 4/5
Zapraszam do sklepu Goodies.pl

beGLOSSY by MAFFASHION - listopad 2014

 Zawartość wygląda bardzo ciekawie, lecz przyjrzyjmy się produktom z bliska:
BANDI - Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami
Nawilżający krem o działaniu złuszczająco-biostymulującym. Odpowiedni dla każdego typu cery, również wrażliwej. Preparat delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry. Wygładza zmarszczki, głęboko nawilża oraz intensyfikuje syntezę kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów. Wyraźnie zmniejsza objawy fotostarzenia skóry oraz przebarwienia pigmentacyjne. Zapewnia skórze gładkość, miękkość oraz świetlisty i wyrównany koloryt.

LOVE ME GREEN - Certified Organic firming green tea body cream
Organiczny balsam ujędrniający do ciała o lekkiej konsystencji. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry pozbawionej jędrności. Błyskawicznie poprawia napięcie skóry oraz ujędrnia. Silnie nawilża i jednocześnie wspomaga eliminację tłuszczu z komórek adypocytowych.

Synchroline - Terproline contour eyes&lips
Krem TERPROLINE eyes & lips poprawia wygląd skóry wokół oczu i ust poprzez działanie wygładzające i uelastyczniające. Dzięki połączeniu składników aktywnych takich jak kwas azjatykowy i madekasowy przeciwdziała powstawaniu zmarszczek oraz spłyca już istniejące. Działa liftingująco na skórę wokół oczu oraz likwiduje cienie pod oczami. Poprawia kondycję skóry przed i po zabiegach medycyny estetycznej np. plastyka powiek, złuszczanie chemiczne, laserowe etc.
 
REGENERUM - Regenerum regeneracyjne serum do rzęs
Regenerum regeneracyjne serum do rzęs o podwójnym działaniu intesywnie pielęgnuje i regeneruje rzęsy, sprawiając że stają się grubsze, dłuższe i widocznie wzmocnione. Regenerum serum do rzęs składa się z dwóch specjalnie opracowanych formulacji:
1. do stosowania na linię rzęs.
2. do stosowania na całej długości rzęs.

Beautiful Eyes Flat Stiff Brush
Dzięki płaskiemu kształtowi i zaokrąglonych końcach, idealnie nadaje się do wykonania precyzyjnego makijażu oczu. Wykonany jest z miękkiego koziego włosia.
Calvin Klein - CK Reveal
Połączenie gruboziarnistej soli, irysów, akordu solarnego oraz piżma i drzewa sandałowego, które uzależnia, kusi i wzbudza pożądanie.

ROBERTO CAVALLI - Just Gold
Zapach Just Cavalli Just Gold dla niej to kompozycja kwiatowa orientalna. Stworzona przez mistrza pośród kreatorów perfum Fabrice’a Pellegrin – pracującego dla Firmenich.
Podsumowaując:
Używam kremu Bandi z kwasami i jestem z niego zadowolona, mam nadzieję, że w tym przypadku będzie podobnie, 30ml to idealna pojemność.
LOVE ME GREEN tutaj również mamy 30ml produktu, pewnie zabiorę go na jakąś kilkudniową wyprawę jako nawilżający balsam.
Krem firmy Synchroline jest dla mnie nowością, szkoda że mamy go jedynie 3ml, ale chętnie sprawdzę jak wpłynie na moje cienie pod oczami.
Regenerum trafi do bliskiej mi osoby, ponieważ używam już jednej odzywki do rzęs i wolę ich nie mieszać.
Pędzle uwielbiam i chętnie powiększę moją 'małą' kolekcję o pędzel firmy Beautiful Eyes, jego cena jest dość duża, ale chętnie porównam ją do jego jakości za jakiś czas.
Na koniec dwie próbeczki perfum Calvin Klein - CK Reveal i ROBERTO CAVALLI - Just Gold szkoda, że nie są to miniaturki, a jedynie próbki, lecz uwzględniając ich intensywność spokojnie starczą nam na kilka wyjść.
Moi faworyci tego pudełka to zdecydowanie krem do twarzy, pędzelek  i dwa bardzo ładne zapachy.

Subskrybujecie pudełka? Jak podoba się Wam zawartość tego glossyboxa?

Projekt mucha!

Wracam do Was po niemałej przerwie. Jak to bywa z moim szczęściem, udało się na dość długą wycieczkę zostawiając mnie w dość trudnych chwilach. Powoli wracam do codziennego życia. W nowym domu z nowym zapałem do życia. Dwa tygodnie temu udało wynająć mi się kawalerkę i powoli się w niej zadomowiam. Początki życia na swoim łatwe nie są, ale nikt nigdy nie mówił, że życie będzie łatwe. 
Organizując swoje życie prywatne postanowiłam spiąć się i oszczędzić sobie pisania pracy licencjackiej na ostatnią chwilę, lecz dopadła mnie złośliwość rzeczy martwych. Awaria internetu, popsuta karta graficzna w laptopie. Jak już udało mi się pożyczyć laptopa od siostry to jakby tego było mało - dopadła mnie kolejna awaria internetu. Na szczęście dziś wszystko jest dobrze i mam nadzieję, że przez kolejne godziny się to nie zmieni.
Jeśli śledzicie mnie na instagramie, to zobaczyłyście już jakiś czas temu kilka prześlicznych much. Dziś udało mi się upolować kilka słonecznych promieni i zrobiłam zdjęcia tych cudeniek. 
Muchy są ręcznie wykonane z bardzo ładnych materiałów, ich wykończenie jest schludne, bez żadnych wystających nitek. Rozmiar i kolor oczywiście możemy sobie dobrać, tam samo sposób ich mocowania, w zależności od tego jakie ma być ich przeznaczenie (mucha/gumka do włosów/spinka) Jeśli jesteście ciekaweiinnych much to zapraszam do odwiedzenia bloga projektmuchaa

Ja skusiłam się na dwie duże muchy na długiej gumce w kolorze neonowej pomarańczy i prześlicznego fioletu. Małą pudrowo różowa gumkę do włosów i szarą elegancką spinkę/broszkę.
Czyż nie jest przeurocza :)
Przelałam swoje ochy i achy, a teraz czeka mnie mniej przyjemna część wieczoru czyli pisanie wstępu do pracy licencjackiej :)

Herbaciany kwiat

Wracam do Was po niemałej przerwie która była mi potrzebna do poukładania wielu spraw.
Jakiś czas temu w biedronce pojawiła się akcja Kawa i herbata, oczywiście, nie byłabym sobą gdybym czegoś nie wybrała :) padło na 1,5litrowy dzbanek i kwiat herbaty który mnie oczarował.
Mały kartonik a w nim niepozorna kuleczka która po wrzuceniu do wrzątku rozpoczyna piękny taniec, rozwijając swoje płątki
Jutro zamierzam napaść na biedronkę i kupić pozostałe wersje tej pięknej herbaty. Będzie idealnym urozmaiceniem chłodniejszych wieczorów.

Piłyście już kwiatową herbatę?
Lubicie próbować nowych smaków?

beGLOSSY Wrzesień 2014

Dzięki Agnieszce z bloga AgowePetitki  dostałam wrześniowe pudełko GlossyBox. Dziś udało mi się upolować słońce i podzielę się z Wami moją opinią na temat tego pudełka. Jak zwykle pudełko jest różowego koloru, w środku znajdujemy 4 karteczki. Pierwsza z nich to zaproszenie benefitu do Brow Baru na poradę kosmetyczną, kolejna to Bee Yes czyli naturalna alternetywa do botoksu i opis produktów, zniżka 40% na kosmetyk z zielonym punktem oraz próbka kremu ELIXIR 7.9, oraz karta z opisem produktów znajdujących się w pudełku.
Bee Pure - Bee Venom Face Mask / 50g-259zł
Maseczka do twarzy na jadzie pszczelim z nowozelandzkim miodem manuka UMF20+ o podwójnym zastosowaniu - jako maska oraz krem na dzień i na noc. Naturalna alternatywa do botoksu.

Botoks mi jeszcze nei potrzebny ;) ale chętnie ją przetestuję jako krem na noc. Szkoda, że tylko 3ml

BENEFIT COSMETICS - it's potent! eye cream / 14g - 129zł
Krem rozświetlający pod oczy, który likwiduje cienie pod oczami i fantastycznie nawilża! Odpowiedni do każdego rodzaju skóry.
Kolejne 3 gramowe opakowanie. W tym przypadku starczy nam na znacznie dłużej, ponieważ remu pod oczy zużywamy niewiele. Ładne miniaturowe opakowanie co jest dużym plusem no i marka, na którą pewnie bym się nie zdecydowała, bo cena niestety spora.

Isis-Pharma - Glyco-A 12% / 30ml - 85zł
Glyco-A 12% peeling kosmetyczny poprawia wygląd skóry(świetlistość, koloryt, gładkość). Regeneruje skórę starzejącą się, zwiększa jej elastyczność, jędrność i napięcie. Stymuluje syntezę kolagenu, spłyca zmarszczki.
Nad tym kremem zastanawiałam się od dawna. Ze względu na trądzik i pozostawione przez niego blizny kwasy ciągle są obecne w moim życiu. O tym kremie opowiadała mi nie jedna osoba. 5 ml starczy mi na kilka użyć. Jeśli będzie choć mały efekt to skusze się na pełnowymiarowe opakowanie. Czas idealny na kwasy - coraz mniej słońca.

PANTENE PRO-V -  Błyskawiczny Tonik Wzmacniający / 95ml - 21,99zł
Kuracja w postaci toniku bez spłukiwania dodatkowo wzmacnia włosy, chroni je przed wypadaniem oraz zwiększa objętość fryzury nawet o 40%. Zawiera witaminę B3 i prowitaminę B5, które wnikają głęboko do wnętrza włosów.
Musze przyznać, że toniku do włosów kupionego w sklepie nie używałam nigdy, chyba tylko raz zrobiłam w domu. Moje włosy znacznie się przetłuszczają, więc ograniczam się do odżywki nakładanej od połowy włosów. Ciekawa jestem jak wpłynie na kondycję moich włosów i czy zmniejszy ich wypadanie bo na tym zależałoby mi najbardziej. Plus za pełnowymiarowe opakowanie

YVES ROCHER - Wydłużający tusz do rzęs 360° / 8ml - 42zł
Czarny tusz do rzęs 360° dzięki specjalnie opracowanej szczoteczce z zaokrągloną główką i lekkiej, płynnej konsystencji doskonale wydłuża i pokrywa kolorem 100% rzęs. Specjalna formuła zapewnia trwałość makijażu do 12 godzin. 
Za marka YVES ROCHER nie przepadam. Miałam kilka produktów, lecz nie skradły mojego serca. Jeśli chodzi o tusze do rzęs to mam ich spory zapas, więc nawet nie zdejmowałam z niego folii. Jak uda mi się skończyć te które mam to pewnie dopiero wtedy go użyje, chyba, że wcześniej stanie się prezentem

RedBlocker - Krem do skóry naczynkowej, na dzień / 50ml - 28zł
Wyraźnie poprawia kondycję skóry wzmacniając naczynka. Dzięki zielonemu pigmentowi kryjącemu, natychmiast zmniejsza zaczerwienienia. Działa przeciwzmarszczkowo a SPF15 chroni skórę przed słońcem.
Na szczęście nie mam problemu z naczynkami, więc pewnie oddam go mamie. Mam tylko nadzieję, że zielony pigment jest delikatny. Nie chcę z mamy zrobić zielonej kosmitki - życie mi jeszcze miłe:)


Plus za markę Benefit -  produkt z wyższej półki,  trzy pełnowymiarowe opakowania i tusz - kolorówka.
Minusem są 3ml próbki, szkoda że nie są troszkę większe, bo moglibyśmy lepiej poznać produkt, no i krem na naczynka kompletnie nie dla mnie, ale na pewno ktoś się z niego ucieszy.
Podsumowując, jestem zdecydowanie na tak :) 

pozdrawiam 
Madzia

Pink Honeysuckle by Goodies.pl

O zapachu...
Kwiaty wiciokrzewu kuszą głębią aromatycznego nektaru, a jagody tej niezwykle dekoracyjnej rośliny – uwodzą soczystością. Połączenie spektakularnie różowych płatków i czerwonych, drobnych owoców kojarzyło się do niedawna jedynie z letnim odpoczynkiem na łonie przydomowego ogrodu. Teraz, dzięki Yankee Candle wiciokrzew stał się inspiracją do stworzenia zjawiskowej kompozycji – odświeżającej, łączącej w sobie kwiatowe i owocowe nuty, pachnącej z niesłabnącą intensywnością przez dwanaście miesięcy w roku. Wosk Pink Honeysuckle to propozycja idealna dla wielbicieli naturalnych, bardzo pogodnych i typowo letnich aromatów.

Kilka słów ode mnie:
Robiąc zamówienie staram się wybiec kilka miesięcy w przyszłość, pomyśleć na co będę miała ochotę za jakiś czas. W większości decyduję się na rześkie kwiatowo-owocowe zapachy. Używam go dosłownie ociupinke i palę niedługo ponieważ jego zapach bardzo szybko unosi się w całym domu. Nie wiem jak pachnie wiciokrzew, lecz ja wyczuwam jakby różany zapach, a po dłuższej chwili czuję się niczym na łące pełnej polnych kwiatów. Jest podobny do Pink hibiscus, lecz jest od niego lżejszy. Idealny na ostatnie wakacyjne wieczory w gronie przyjaciół.

Dla mnie 4/5
Zapraszam do sklepu Goodies.pl


LES ARGILES DU SOLEIL zielona glinka lillite

Niedzielny wieczór, ostatnia wolna chwila przed kolejnym zabieganym tygodniem.
Miękka kanapa, kubek gorącej herbaty, ciekawa książka an a twarzy glinka.
Niedzielny wieczór jest tym czasem kiedy robię wszystko to na czasu brakuje mi podczas tygodnia między innymi maseczkę.
Opis producenta:
Francuska zielona glinka illitowa w paście o masie 100 g firmy LES ARGILES DU SOLEIL -gotowa do użycia.
Przeznaczenie: SKÓRA TŁUSTA ZE SKŁONNOŚCIĄ DO TRĄDZIKU
Glinka zielona illite posiada podwyższoną moc absorbcyjną, przewyższającą znacznie zieloną glinkę montmorillonitową. Jest najmocniejsza wśród wszystkich glinek.
Zalecana jest do skóry z tendencją do przetłuszczania się i trądziku. Glinka illite jest bogata w kalcyt (tlenek wapnia) i uboga w magnez. Wykorzystuje się ją głównie do oczyszczania skóry z zanieczyszczeń i toksyn ponieważ silnie absorbuje zanieczyszczenia. Dzięki swoim chłonnym właściwościom i aktywnemu działaniu - rozjaśnia cerę, napina skórę i redukuje zmarszczki. 
Pochodzenie: Prowansja we Francji
Skład mineralny: SiO2 - 52,12%, Al2O3 - 16,65%, CA0 - 2,41%, Fe2O3 - 5,65%, K2O – 2,7%, MgO – 2,16%, Na2O – 0,06%, TiO2- 0,64%.
Glinka zawiera naturalne minerały, oczyszczone mechanicznie, bez żadnych dodatków chemicznych, sztucznych barwników i nie jest sztucznie perfumowana (jest w 100% naturalna, suszona na słońcu, niejonizowana). 
Właściwości:
·      posiada silne właściwości absorpcyjne 
·      doskonale oczyszcza skórę usuwając z niej zanieczyszczania
·      ma silne właściwości odtłuszczające i oczyszczające 
·      idealna w przypadki trądziku i łojotoku
·      ma silne właściwości antyspetyczne
·      odżywia, regeneruje i goi skórę
·      delikatnie złuszcza martwe komórki
INCI : Aqua (Water) – Illite (green clay) 
Moja opinia:
Mając możliwość przetestowania glinki firmy Les Argiles Du Solei, wybrałam wersję zieloną lillite, która jest przeznaczona co cery tłustej z skłonnością do trądziku.
Prosta tubka, która pozwala nam łatwo dozować produkt, jest to najlepsze rozwiązanie dla tego typu produktów. 
Glinka ma zwartą, gęstą konsystencję i przyjemny, delikatny zapach, a na twarz nakładałam ją pędzelkiem.
Przy pierwszym użyciu, kiedy nałożyłam ją na 5 minut moja twarz była lekko zaróżowiona, lecz po chwili jej koloryt się wyrównał, a skóra była oczyszczona i delikatnie rozjaśniona. Kolejne razy nakładałam ją na 3 minuty i był to najlepszy czas dla mojej twarzy.
!00 gram glinki starczy nam spokojnie na 2 miesiące, a kosztuje jedynie 9,90zł, dla mnie to idealna cena, jest dostępna w sklepie grandi.pl.

Arcy - Arcy-Dziełka

Dzisiaj bardzo szybki post, bo zaraz czeka mnie wycieczka po słoiki i przyprawy, a potem robienie weków.
Chciałam Wam pokazać cudeńko, które ostatnio do mnie trafiło.
Idealne połączenie szarości i granatu, które od razu skradło moje serce.
Oglądałam i oglądałam i zdecydować się nie mogłam. Tyle kolorów wzorów, ach jestem zachwycona.
Zapraszam Was do odwiedzenia Arc-Dziełka na Fb Klik, a zrozumiecie mój zachwyt :)

Aromaterapeutycznie - naturalne olejki eteryczne Vivisan

Zapachy niosą wytchnienie, zdrowie i harmonię wewnętrzną
Zapachy pozwalają pozbyć się gniewu, zapomnieć o troskach,
Uwolnić się od lęku i bólu.
Gisella Bulla

Ponad 3 miesiące temu w moje ręce trafiły 3 olejki eteryczne firmy Vivisan. Starałam się używać ich na wszelkie możliwe sposoby, by sprawdzić ich bardzo szerokie spektrum działania
Dziś chciałabym opowiedzieć Wam dlaczego wybrałam właśnie tę firmę i te olejki.

Z aromatów korzystamy od dziecka, robiąc to w sposób prosty i naturalny, bez specjalnej nauki ani terminologii. Ząbek czosnku, herbata miętowa czy lipowa, starta skórka cytrynowa, płukanki z szałwią, bukiet świeżych róż. Aromaty są nieodłączną częścią naszego życia.
Olejki eteryczne
to przezroczyste, bezbarwne lub z lekka zabarwione ciecze o charakterystycznym zapachu i smaku, nie są tłuste, parując w temperaturze pokojowej nie zostawiają, w przeciwieństwie do olejków roślinnych, tłustych plam na papierze: można zauważyć tylko lekkie zabarwienie, jeśli olejek eteryczny ma kolor, są lżejsze od wody i praktycznie nierozpuszczalne w niej. Połączenie ich z wodą wymaga emulgatora (mleka, śmietany, miodu, morskiej soli), utleniają się pod wpływem światła i tlenu, muszą być więc przechowywane w szczególnych warunkach. To forma koncentratu zapachu. Wygodne w użyciu, dające Europejczykom możliwość wypróbowania np. drzewa herbacianego czy eukaliptusa. Aromaty zmaterializowane w cieczach to są - olejki eteryczne.
Z naukowego punktu widzenia olejki eteryczne – to wieloskładnikowe związki organiczne terpenów, spirytusów i aldehydów, ketonów i innych węglowodorów, zawartych w roślinach eterooleistych.

Skład chemiczny olejków eterycznych jest bardzo złożony. Ilość organicznych i nieorganicznych substancji wchodzących w skład olejku eterycznego waha się od 120 do 500.
Dlatego też dokładne skopiowanie ich na drodze syntetycznej jest praktycznie niemożliwe.
Z tego powodu olejki syntetyczne nie posiadają leczniczych właściwości naturalnych olejków eterycznych.

Obecnie znane jest około 200 różnych olejków eterycznych, który przy umiejętnym stosowaniu wykazują wyraźne lecznicze działanie, bez skutków ubocznych.

Fałszowanie olejków eterycznych
W związku z ogromną pracochłonnością i kosztami produkcji olejków eterycznych, niektórzy producenci zamiast naturalnych olejków wytwarzają ich aromatyczne namiastki, czyli uzyskiwane chemicznie syntetyczne olejki aromatyczne o zapachu analogicznym do naturalnych olejków czy roślin.
Takie olejki zwane są także naturalizowanymi (w odróżnieniu od naturalnych). Termin ten oznacza, iż olejek został wytworzony chemicznie i ma tylko naturalny odpowiednik.
Ponieważ niemożliwe jest skopiowanie naturalnych olejków eterycznych, to większość syntetyków nie tylko nie posiada właściwości leczniczych, lecz jest niebezpieczna w aromaterapii, a przede wszystkim – w zastosowaniu wewnętrznym.
Dlatego w trosce o zdrowie należy ostrożnie podchodzić do tego typu namiastek oraz pamiętać, iż olejki aromatyzowane lub naturalizowane mogą być używane tylko jako produkty zapachowe.
Olejki syntetyczne są z reguły dwukrotnie tańsze i nie mają „czystego” zapachu naturalnych olejków eterycznych. 

Kilka ważnych zasad:
Podstawowe zasady aromaterapii
Kompleksowe podejście do pacjenta - to podstawowa zasada aromaterapii. Dziś nikt już nie ma wątpliwości, że nie istnieje podział na choroby psychiczne i somatyczne. Nie ma choroby, która nie odbiłaby się na stanie naszego ducha. Leczyć trzeba chorego, a nie chorobę.
Zasada oddziaływania na siły własne organizmu.
Aromaterapia działa nie tylko na przyczyny i zmiany patologiczne w chorobach, lecz przede wszystkich ma za zadanie stymulowanie, zwiększanie sił obronnych organizmu. Już Hipokrates twierdził, iż ludzki organizm dysponuje ogromnym potencjałem w walce z chorobami.
Zasada indywidualności.
Zawsze należy mieć na uwadze fakt, iż biologicznie aktywne substancje aromatów działają na człowieka poprzez jego psychikę, powonienie, duszę. Dlatego tak ważne jest stosowanie w terapii wyłącznie zapachów przyjemnych dla pacjenta. Nawet najsilniej działający aromat nie da właściwego efektu, jeżeli nie będzie odpowiadał choremu.
Zasada wielostronnego działania.
Aromat roślin jest kompleksem różnych substancji aktywnych biologicznie, dlatego te same aromaty mogą być używane do leczenia kilku chorób, a w leczeniu konkretnego schorzenia można używać kilku różnych olejków eterycznych. Na przykład, olejek lawendowy jest jednym z najlepszych antyseptyków, ale ma też właściwości uspokajające, poprawia nastrój, usuwa zmęczenie, depresję, ból głowy.
Zasada dozowania.
Należy znać umiar: choćby aromat niezmiernie spodobał się pacjentowi trzeba pamiętać o głównej zasadzie Hipokratesa: „Po pierwsze: nie szkodzić!”. Istotną rolę w aromaterapii odgrywa dawka aromatu. Nie ma tu szablonów, lecz tylko schemat. Zadaniem terapeuty jest indywidualny dobór kombinacji aromatów dla konkretnego pacjenta. Praktyka pokazuje, iż mniejsze dawki mogą dać znacznie lepszy efekt, szczególnie jeśli problem ma charakter emocjonalny bądź psychiczny. Zawsze należy pamięć o prawidłowości: małe dawki olejków eterycznych działają stymulująco, duże mogą hamować ważne życiowe procesy w organizmie. W aromaterapii „więcej – nie zawsze znaczy lepiej”.
Zasada określenia długości terapii aromatycznej.
Długość każdego zabiegu i całej terapii jest różna, określana w każdym konkretnym przypadku indywidualnie, zależnie od zastosowanego preparatu i stanu zdrowia pacjenta. Inhalacje można stosować codziennie 1 – 2 razy przez 7 – 10 dni, kąpiele 2 – 3 razy w tygodniu do ustąpienia objawów chorobowych, a następnie profilaktycznie 1 – 2 razy w tygodniu. Masaż 1 raz na 2 – 3 dni, terapia 10 – 12 zabiegów.

Metody stosowania olejków eterycznych
Kominki aromatyczne. Najprostszy sposób stosowania olejków eterycznych w domu. Pojemniczki nie mogą być zbyt małe, gdyż woda szybko wyparuje, a olejek zacznie się palić. Do lampki aromatycznej nalać ciepłej wody, dodać odrobinę olejku, zapalić świeczkę. Ilość kropli zależy od wielkości pomieszczenia: 2 krople olejku na 5 m² powierzchni. W miarę podgrzewania wody powietrze nasyca się aromatem. Woda nie może wrzeć, gdyż zmieni to właściwości olejku. Procedurę należy stosować w przewietrzonym pomieszczeniu, przy zamkniętych oknach i drzwiach. Nie zostawiać płonącej lampki bez dozoru.
Inhalacje. Aromat olejku można wdychać albo bezpośrednio z buteleczki, albo po jego nałożenie na tkaninę. Należy oddychać głęboko i spokojnie. Czas inhalacji: 3 – 10 minut. Oczy powinny być zamknięte. Molekuły olejków eterycznych, trafiając na refeleksogenne strefy błony śluzowej, wysyłają impulsy do mózgu, wpływając w ten sposób na funkcjonowanie układu nerwowego, regulując poziom wydzielania hormonów i zwiększając odporność organizmu na infekcje.
Kąpiele aromatyczne. Dobroczynne działanie ciepłej wody i lecznicza siła aromatycznych olejków czyni z kąpieli zabieg niezwykle korzystny dla organizmu. Olejki stykają się z całą powierzchnią skóry. Dzięki szybkiej zdolności przenikania poprzez skórę dostają się do limfy i krwiobiegu. Olejki działają na płuca, jelita, nerki, centralny i obwodowy układ nerwowy. Do wanny napełnionej wodą dodać niezbędną ilość olejku eterycznego, zmieszanego z emulgatorem. Emulgatory to substancje pozwalające olejkowi eterycznemu łączyć się z wodą, np.: mleko, miód, sól do kąpieli. Czas zabiegu 10 – 15 minut. Czas trwania zabiegu należy wydłużać stopniowo.
Okłady. Substancje, zawarte w olejkach eterycznych, przenikają przez odcinek skóry, znajdujący się bezpośrednio nad chorym organem i dostają się do limfy, działając przeciwbólowo, przeciwzapalnie, rozkurczowo. Do wody (300 – 400 ml o odpowiedniej temperaturze) dodać 5 – 7 kropli olejku eterycznego. Zanurzyć bawełnianą lub papierową chusteczkę, lekko wyżąć, położyć na okolice chorego organu, przykryć. Zostawić na 30 – 40 minut, dopóki kompres nie wystygnie.
Nacierania. Znakomicie pomagają w stanach zapalnych tkanki mięśniowej, nerwowej i łącznej, działając na system limfatyczny, drogi oddechowe i układ krążenia. Do 10 ml bazowego olejku dodać 10 kropli olejku eterycznego, posmarować chore miejsce i wcierać silnymi energicznymi ruchami. Doskonale nadaje się tu olejek 31 ziół, tymiankowy, rozmarynowy, lawendowy i jałowcowy.
Masaż. Jedna z najbardziej aktywnych metod oddziaływania na organizm. Gwarantuje szybkie przenikanie substancji aromatycznych do limfy i krwi, co daje efekt kompleksowego działania na cały organizm. Oprócz pozytywnego działania na drogi oddechowe, krążenie krwi, centralny i obwodowy układ nerwowym, wywiera leczniczy wpływ na wątrobę, jelita i układ wydzielania wewnętrznego. Zmieszać 15 – 20 kropli olejku eterycznego z 50 ml olejku bazowego i dokładnie wymieszać. Dzieciom wystarczy 5 – 7 kropli, niemowlętom – 1 kropla. Sposób masażu należy dostosować do stanu zdrowia.

Wzbogacanie kosmetyków.
Szampon. Szampony z dodatkiem olejków eterycznych wzmacniają włosy i polepszają stan skóry głowy, są skuteczne w walce z łupieżem. Do 100 ml neutralnego szamponu dodać 10 – 15 kropli olejku. Do włosów tłustych polecany jest rozmaryn, tymianek, drzewo herbaciane. Do włosów suchych – lawenda i pomarańcza. Na porost włosów – rozmaryn Tymianek. Przeciw łupieżowi – eukaliptus, drzewo herbaciane, tymianek.
Krem. Ostrożnie wymieszać 15 – 20 kropli olejku eterycznego z 50 ml neutralnego kremu. 

Wielu z Was pewnie zdziwi ich cena, lecz pozyskiwanie naturalnych olejków eterycznych nie należy do najtańszych. Firma Vivisan oferuje nam 100% olejki najlepszej jakości. Ja zaczęłam od górnej nuty zapachowej i wybrałam olejek cytrynowy, pomarańczowy i eukaliptusowy i przez ostatnie miesiące używałam ich do aromaterapii jak i dodawałam do własnoręcznie robionych kosmetyków. O każdym z tych olejków opowiem Wam w kolejnych postach

DIY nawilżająca pomadka do ust.

Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym przepisem na własnoręcznie robione kosmetyki.
Pomadki zrobiłam przed wyjazdem nad morze i jedna towarzyszyła mi przez cały tydzień.
Usta po jej użyciu były nawilżone i mięciutkie oraz pachniały czekoladą, aż miałam ochotę je oblizać.
Składniki
1g wosku pszczelego
1g masła kakaowego
0,5g masła shea
0,5g oleju z słodkich migdałów
+ witamina A i E
(aromat, gorzka czekolada)

Przepis
Ze względu na różnicę temperatur potrzebną do roztopienia kolejnych produktów, zaczynamy do tych które wymagają najwyższej temperatury, a następnie dodajemy kolejne.
W malej zlewce roztapiamy wosk pszczeli, następnie dodajemy masło kakaowe, masło shea i olej z słodkich migdałów, na koniec dodajemy witaminy i jeśli chcemy to  możemy również dodać aromat, bądź gorzką czekoladę. Dokładnie mieszkamy i przekładamy do opakowania.
Ja zdecydowanie wolę pomadki w sztyfcie, lecz równie dobrze sprawdzi się mały zakręcany słoiczek.

Ps. Są chętni na pomadkowe rozdanie?

Champaca Blossom by Goodies.pl

O zapachu...
Południowo-Wschodnia Azja nie pachnie – jedynie – orientalnymi przyprawami czy ciepłym wiatrem. Mapa aromatów Indii czy Chin przypomina kolorowy patchwork, stanowiący połączenie nut słodkich, pikantnych czy korzennych. Na tym tle najmocniej wyróżnia się zapach kwiatów magnolii champaca. Wiecznie zielone drzewo jest obsypane jasnymi, żółtopomarańczowymi pąkami, które wykorzystuje się do ozdabiania buddyjskich świątyń. Energetyzujący, świeży zapach płatków kojarzy się z orientalnym wiatrem i dalekimi wyprawami. Magiczną moc kwiatów champaca odnaleźć można w wosku Yankee Candle. Kompozycja Champaca Blossom to propozycja z wiosennej oferty – świeża, pogodna i zapowiadająca sezon na dalekie wyprawy.

Kilka słów ode mnie:
Zazwyczaj woski pale wieczorami, kiedy zmęczona padam na łóżko chwytając książkę. Ten zapach jest idealny na ciepłe dni, jego lekki kwiatowy aromat idealnie miesza się z upalnym letnim powietrzem. Uwielbiam kwiaty magnolii i ich zapach, a ten wosk ma w sobie ich nuty. Delikatny, pudrowy jakby perfumeryjny. Niweluje otaczające zapachy i łączy się z nimi w spójną całość. Zapalam go na kilkanaście minut, bo za dnia nie lubię zbyt mocnych zapachów i jest idealny, pozostawia delikatny świeży zapach w całym pokoju. Jest to jeden z moich ulubionych wosków i nie raz go kupię.

Dla mnie 5+/5
Zapraszam do sklepu Goodies.pl


Aloesowy dezodorant ANTI-ODOUR

Opis producenta
Idealny jako dezodorant dla wszystkich części ciała mogących wytwarzać przykre zapachy. Skomponowany w oparciu o ałun (siarczan glinowo-potasowy), który w naturalny sposób hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie nieprzyjemnych zapachów, zwęża gruczoły potowe nie zatykając ich. Dzięki wysokiej zawartości aloesu jest odświeżający i łagodny dla skóry. Nie pozostawia białych śladów na ubraniu. 

Dlaczego aloesowy dezodorant anti-odour?
• Wysokie stężenie aloesu: 30%, pozyskiwanego w ręcznym procesie ekstrahowania na zimno, bez obrobki chemicznej, nie pasteryzowanego;
• W naturalny sposób działa jak dezodorant;
• Siarczan glinowo-potasowy zawarty w produkcie przeciwdziala powstawaniu nieprzyjemnych zapachów;
• Nie perfumowany substancjami alergennymi;
• W postaci atomizera;
• Nie zawiera akoholu;
• Testy płatkowe wykazały wysoką tolerancję na produkt. 
cena: 14-19zł
pojemność: 75ml
dostępność: sprawdź tutaj  →  KLIK 

Moja opinia:
Kiedy dostałam propozycję współpracy z firmą Eguilibra to byłam baaardzo szczęśliwa, ponieważ bardzo lubię aloes jako składnik produktów, na parapecie mam nawet kilku letki już krzaczek który często wykorzystuję. Dużym plusem tej firmy jest wykorzystywanie naturalnych składników. Sama od jakiegoś czasu uczę się tworzyć własnoręcznie kosmetyki i wiem jak ważne są dobrze dobrane naturalne składniki, szczególnie, że cały czas otaczają nas chemiczne substancje których w większości nie jesteśmy w stanie wymówić. Opakowanie z atomizerem, który idealnie dozuje produkt. Nie pozostawia białych plam na ciemnej odzież jak i nie ciemnieje na jasnych ubraniach. Ładny, delikatny zapach aloesu który utrzymuje się przez dłuższy czas, dając poczucie świeżości Porównując go do mgiełki ze względu na jego formę i zapach byłby jedną z lepszych mgiełek jakie do tej pory używałam :) Sprawdza się idealnie w upalne dni ponieważ zmniejsza pocenie i niweluje nieprzyjemny zapach potu, hamuje namnażanie się bakterii oraz przyjemnie odświeża swoim zapachem. 
Za tydzień wyjeżdżam nad morze i ten dezodorant będzie jednym z must have w mojej plażowej torbie!


Składaqua – woda; aloe barbadensis gel – emollient pochodzenia roślinnego bogaty w witaminy: B2, B6, C, składniki mineralne, aminokwasy i inne bioaktywne substancje. Dostępny w formie maceratu, bądź 10x koncentratu; potassium alum – ałun; polysorbate-20 – emulgator; benzoic acid – konserwant uniemożliwiający rozwój I przetrwanie mikroorganizmów; dehydroacetic acid – konserwant; phenoxyethanol – konserwant; parfum – substancja zapachowa; citric acid – kwas cytrynowy; sodium benzoate – konserwant; potassium sorbate – konserwant; triethanoalmine – regulator pH

Muffiny z borówkami

Jak co poniedziałek rodzice wrócili z domku na wsi i tym razem przywieźli mi spore pudełko borówek amerykańskich, a że naoglądałam się zdjęć przecudnej urody babeczek, to postanowiłam zrobić swoje. Przepis jest banalnie prosty

Do miski wsypujemy: 

szklankę zmielonych otrębów, 
1/4 szklanki brązowego cukru, 
łyżeczkę proszku do pieczenia 
następnie wlewamy:
1/4 szklanki oleju
1/4 szklanki mleka
i wbijamy jedno jajko
dokładnie mieszamy i dodajemu 3/4szklanki borówek

Masę przekładamy do papilotek i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180' na około 20 minut sprawdzając co trochę stopień ich upieczenia.

Ja poszalałam trochę z borówkami i wsypałam ponad szklankę i bałam się, że babeczki mogą się nie udać, leczy wyszły idealne.

Czyż nie wyglądają cudownie?

Fantasmagorie

Zauważyłam, że spodobał się Wam post z naturalnymi kosmetykami i chciałam zaprosić Was na moją stronę na fb fantasmagorie już niedługo pierwszy konkurs z smakowitymi nagrodami 

pozdrawiam 
Madzia

Moje pierwsze własnoręcznie zrobione kosmetyki

Niestety mój laptop coraz częściej odmawia mi posłuszeństwa, co bardzo zniechęca mnie do korzystania z niego. Jeszcze miesiąc, może dwa i wymienię go na nowszy model.
Dzisiaj chciałam pochwalić się moimi ostatnimi wyrobami. Już od dłuższego czasu wieczorami przeglądałam blogi na których dziewczyny opisują, jak zrobić swoje kosmetyki. Postanowiłam spróbować i jak na razie jestem z siebie zadowolona.

Peeling solny z olejem z słodkich migdałów o cytrynowym zapachu
 Peeling z nasion truskawki i skały wulkanicznej z olejem z słodkich migdałów
Bardzo gęste masełko do ciała pachnące pyszną czekoladą
 Masełka do ust z masłem kakaowym, olejem jojoba i witaminą A i E, również z dodatkiem gorzkiej czekolady
W planach mam jeszcze oliwkę do paznokci, mgiełkę do włosów i wiele,wiele innych...

Czerwona pomarańcza i moringa czyli duet, który pokochały moje włosy

Dzisiaj krótka recenzja produktów, które właśnie mi się kończą i nie jest to łatwe rozstanie. Bardzo je polubiłam przez ostatnie miesiące i jeśli tylko będę miała możliwość to chętnie znów je kupię.

Opis producenta:
''   Moringa to tropikalne drzewo o oleistych nasionach, wykorzystywanych w kosmetyce (wiad: wikipedia)
Delikatny szampon do włosów farbowanych i przyciemnianych intensywnie chroni kolor, nadaje włosom blask, sprawia, że włosy są miękkie aż po same końce.
Włosy nie blakną, nie matowieją, kolor jest zachowany dzięki formule z aktywnymi filtrami UV,ekstraktem z kwiatu     pomarańczy z wyciągiem z nasion moringa . Natomiast kompleks odbudowujący z witaminą B3 i prowitaminą B5 sprawia , że włosy są gładkie.
Przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry głowy dla wszystkich rodzajów włosów.  ''

Szapon:
Wygodne opakowanie z ładną szatą graficzną. Otworek jest idealny i bardzo łatwo dozuje się produkt. Ze względu na dość gęsta konsystencję produkt jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilośc by umyć długie włosy. Dobrze się pieni, nie przesusza włosów. Czy wpłynął na kolor po farbowaniu, to nie wiem bo przez ostatnie miesiące nie stosowałam żadnych farb. Włosy po umyciu są świeże i lekkie.
Maska
Opakowanie to wygodna, miękka tuba, która pozwala nam na łatwe dozowanie produktu. Maska ma gęstą konsystencję, co jest dla mnie bardzo dużym plusem, ponieważ nie cierpię jak produkt przelewa mi się przez palce i spływa z włosów. Maska ma zapach słodkich pomarańczowych cukierków, moim zdaniem przyjemny. Jeśli chodzi o działanie, to maskę trzymałam około 5-10minut, a włosy po jej użyciu były miękkie i lśniące ni pełne objętości, ale nie obciążone, dużo łatwiej się je rozczesywało.



Lubicie produkty Balea? Ja z większosci jesteb bardzo zadowolona.

pozdrawiam 
Madzia

O weekendzie za miastem i produkcie który uratował mi zycie

Właśnie wróciłam z malowniczej wsi, gdzie moi rodzice buduję dom. Weekend poza miastem bardzo dobrze mi zrobił. Pozwolił naładować bateryjki i dodał sił na kolejne upalne tygodnie. 
Za dnia świeże maliny i wiśnie:
moje ulubione chabry, które zawsze zbierałam jak byłam mała:
A wieczorem zmrożony 'szampan' z podróbką czarnego frugo - jak dla mnie idealne połączenie na lekkiego orzeźwiającego drinka po upalnym dniu. Do tego coś mądrego do poczytania - idealnie.
Niestety był jeden minus, a właściwie ogrom maleńkich gryzących minusów zwanych komarami :(
Na szczęście jakiś czas temu otrzymałam spray przeciw komarom i z uśmiechem na ustach wyjęłam go z torby. Mama śmiała się, że chętnie pomoże mi do przetestować i tym sposobem testowała cała rodzina :)
Prosta biała butelka z bardzo wygodnym atomizerem, który rozpyla produkt na dużej powierzchni. Etykieta zawierająca wszystkie potrzebne informacje i dobrze trzymająca się zakrętka, która zabezpiecz produkt przed ewentualnym rozlaniem. Produktu używałam na skórze jak i na ubraniach. Nie pozostawił żadnych plam, ani przebarwień. Zapach typowy dlatego rodzaju produktów, więc warto spryskiwać się nim na terenach otwartych.Jeśli chodzi o skuteczność to jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Bariera ochronna wytrzymała do 3 w nocy, a spryskiwałam się 2 razy. Mimo iż do o koła był las i wiele komarów krążyło to ugryzły mnie jedynie dwa. Jeśli wybieracie się na wypad poza miasto, to moim zdaniem warto mieć przy sobie taki produkt. W tym przypadku okazał się być niezawodny i pewnie zużyje go do ostatniej kropelki w te wakacje :)


pozdrawiam
Madzia

Wyniki konkursu

A na facebooku wyniki konkursu KLIK :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...