Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hibiskus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hibiskus. Pokaż wszystkie posty

Coffee, tea, or me? Mieszanka idealna

Tak, tak wiem - ideały nie istnieją. Ale można się do nich zbliżać coraz bardziej i bardziej...

Jakiś czas temu robiąc zakupy na aliexpress, jak to rasowa herbatomaniaczka postanowiłam przejrzeć tamtejszy dział z herbatami oraz akcesoriami do ich parzenia. Samych herbat jest tam ogrom i ciut ciut. Lecz trochę bałam się zamówić je z aż tak daleka, nie mając pewnego źródła. Natomiast akcesoria do parzenia herbaty zawróciły mi w głowie i dziś będzie o jednym z nich.



Coffee, tea, or me? - BASILUR Blood orange

     Mimo iż moje weekendy zaczynają się w czwartkowy wieczór, to są tak wypełnione przeróżnymi pracami, porządkami, spotkaniami, że bardzo często mijają niczym mrugniecie oka.  Dzisiejsza herbata jest moją ulubienicą z trójcy o której opowiem wam w kolejne niedziele. Słowo herbata jest tutaj dość dużym 'naciągnięciem' ponieważ w tej mieszance nie ma ani listka herbaty. Jest to mieszanka suszonych kwiatów i owoców zamknięta w ślicznej puszce.

Zapraszam do czytania i oglądania


Coffee, tea, or Me? Hibiskus

     Dzisiejszy post trochę spóźniony. Zamiast do herbaty jest na dobranoc. Weekend dopiero się zaczął i jeśli kolejne dni będą równie aktywne jak jego początek, to będę potrzebowała odpocząć po weekendzie :).
    
 Dziś zioło / kwiat / dodatek do herbat (i nie tylko) czyli hibiskus.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...