Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

Naturalny kolagen czyli aktualizacja mojej pielęgnacji - peeling

Ostatnie tygodnie przewróciły moje życie do góry nogami, a nowa praca skróciła dobę o wiele cennych godzin. Musiałam od nowa nauczyć się organizować czas i powoli staję na nogi (z wielkim kubkiem kawy). Osoby które obserwują mój instagram jakiś czas temu mogły zobaczyć zdjęcie nowych produktów do pielęgnacji twarzy i ciała firmy COLWAY, dziś opowiem o bardzo przyjemnym peelingu.




Foltene PHARMA - przeciwłojotokowy szampon do włosów tłustych

Kiedy myślę o moich włosach w mojej głowie pojawiają się skrajności. Z jednej strony nie są bardzo wymagające - wystarczą maski i maseczki zostawione trochę dłużej na głowie i nie straszę na ulicach tapirem. Z drugiej strony myję je co 1-2 dni ponieważ znacznie się przetłuszczają i potrzebują częstego, dokładnego oczyszczania. 

Jeśli jesteście ciekawi jak wypadł ten szampon zapasam do dalszego czytania.


Letnie odświeżenie z Roge Cavailles

     Lato trwa, upały nie odpuszczają, a prysznic brałabym najchętniej 3 razy dziennie, albo i 5 :)
Kiedy temperatury rosną znacznie zwiększa się ilość zużywanych produktów do mycia w moim domu. Nie wyobrażam sobie nie wziąć krótkiego prysznica po powrocie z pracy który po pierwsze mnie odświeży, a po drugie ochłodzi. 

Dziś o produktach, które towarzyszą mi pod prysznicem...

   

TRYCHOXIN - czyli jak zmniejszyć wypadanie włosów w ciągu miesiąca

    Stres, zmiany hormonalne, nieprzespane noce... powodów zwiększonego wypadania włosów jest wiele. Trzy lata temu pisząc pracę licencjacką na temat włosów przeczytałam wiele książek, gazet, broszur, w internecie znalazłam wiele cudownych rad które próbowałam na sobie. Niektóre z nich przynosiły niewielkie efekt na które musiałam czekać kilka miesięcy. Kiedy przeczytałam o miesięcznej kuracji. Miesiąc minął bardzo szybko więc czas opisać przemyślenia.


    Zacznę od opisania zestawu składającego się z 12 ampułek, które wystarczają na 24 aplikację. Jedna ampułka wystarcza spokojnie na dwie aplikacje na całej skórze owłosionej głowy.

Efektima, pudrowo - matująca mgiełka do twarzy

    Jakiś czas temu odpisywałam moje spostrzeżenia na temat kokosowego masełka do ciała. Dziś opowiem o matującej mgiełce do twarzy. Jeśli tak jak ja macie problem z przetluszczającą się strefa T i jesteście ciekawi jak radzi sobie mgiełka - zapraszam do dalszego czytania. 



Opakowanie standardowe jak dla mgiełek, z bardzo wygodnym dyfuzorem. Schludna szata graficzna z dokładnym opisem i składem. Mgiełkę przed użyciem należy bardzo dokładnie i dość długo wstrząsnąć by zmieszać fazy mgiełce. Zapach przyjemny, delikatny. Mgiełkę stosuję w dwojaki sposób. 
Pierwszy to stopienie warstw makijażu. Po wykonaniu pełnego makijażu spryskuję całą twarz mgiełką. Początkowo twarz jest mokra, lecz po chwili wszystkie warstwy się stapiają tworząc idealną całość o matowo-lekko satynowej fakturze. Drugim sposobem jest używanie mgiełki w ciągu dnia w celu odświeżenia makijażu i zmatowienia strefy T. Wtedy używam mgiełki tylko na czoło i nos.





Początkowo byłam dość sceptycznie nastawiona do tej mgiełki, lecz po kilku użyciach bardzo ją polubiłam. Szczególnie ze względu na jej wykończenie, ponieważ nie jest ono typowo pudrowe, a ma w sobie odrobinę satyny, przez co efekt jest naturalniejszy.  Szkoda, że nie ma mniejszego opakowania np 30ml bo byłoby idealne do torebki. Mgiełka sprawdzi się szczególnie dobrze w wakacje podczas upałów. Uwielbiam czuć na twarzy chłodną bryzę, która daje ulgę i delikatnie ochładza, a efekt matujący jest wskazany przy wyższych temperaturach.  Jeśli chodzi o wydajność to trudno jest mi ją stwierdzić, ponieważ mgiełki używam już ponad miesiąc, ale nie mam możliwości sprawdzenia ile produktu zostało. Dodatkowo produkt nie spowodował zapchania mojej skóry, czego troszkę się obawiałam. Jestem zadowolona i pewnie skończę ten produkt na wakacjach


Maddzik

Pielęgnacja ciała z serią Kozie Mleko

   Przeprowadzka sprawiła, że zgubiłam wiele produktów które używałam na co dzień, a odnalazłam produkty które z czasem przewędrowały w bliżej nieznane miejsca. Dziś udało mi się w końcu znaleźć chwilę by opowiedzieć Wam o produktach które przewędrowały do nowej łazienki jako jedne z pierwszych i niestety powoli zaczynają mi się kończyć.




W serii 
Kozie mleko znajdziemy:
·     odświeżający mleczny żel pod prysznic z prowitaminą B5 i allantoiną
·     kremowe mleczko do ciała z ekstraktem z aloesu i grejpfruta
·     odżywczy krem do ciała z ekstraktem z aloesu i grejpfruta (w tubce)
·     odżywczy krem do ciała z ekstraktem z aloesu i grejpfruta (w słoiczku)
·     nawilżający krem do rąk z olejkiem arganowym

Beauty Collection Lirene - cukrowe peelingi ideanle na lato

     Dziś recenzja trzech peelingów do ciała, które już jakiś czas goszczą w mojej łazience. Firma Lirene jest mi bliska od kilku lat. W swojej ofercie ma wieeeele produktów począwszy od pielęgnacji twarzy przez całe ciało, aż po produkty do opalania, a nawet podkłady, pudry...
    Lato to szczególny okres dla naszej skóry, ponieważ narażona jest na znacznie większą ilość promieni słonecznych. Prysznic po upalnym dniu jest ukojeniem dla rozgrzanego ciała jak i chwilą relaksu dla duszy. Bluzki z krótkim rękawkiem jak i spódnice lub krótkie spodenki sprawiają, że przykładam znacznie większa uwagę do pielęgnacji mojego ciała. Podczas wakacyjnych miesięcy zużywam znacznie więcej produktów pielęgnacyjnych. 

     Pierwszym i podstawowym krokiem mojej wakacyjnej pielęgnacji ciała są wszelkiej maści peelingi. Moja skóra jest dość 'gruba' i zazwyczaj wymaga dość mocnych produktów. Podczas jesiennych i zimowych miesięcy często sięgam po peelingi z dodatkiem kwasów, lecz latem stawiam na dokładny mechaniczny peeling.




Garnier płyn micelarny 8 w 1

     Ostatnie dwa tygodnie były jednymi z najtrudniejszych w moim życiu, pod względem psychicznym jak i fizycznym. Sesja czyli czas ogromną nauki, przeprowadzka czyli tydzień pakowania, noszenia i rozpakowania, oraz początek praktyk studenckich w Centrum Naukowo Badawczym Dr Ireny Eris w Warszawie. Pierwsze dwa dni praktyk i podróżowania pociągiem Łódź - Warszawa - Łódź trochę mnie wykończyły, ale powoli wracam do świata żywych. 

Kilka dni temu skończyło mi się kolejne opakowanie płynu micelarnego, miałam już wcześniej zrobione zdjęcie i postanowiłam napisać krótka recenzje. Ze względu na mniejszą ilość czasu postaram się utrzymać systematyczność, a recenzje i opinie skondensować.

MOOYA exfoliator AHA fruit acids

Jako wielbicielka maseczek i kwasów nie mogła przejść obojętnie w obec tego produktu. Jesień i zima to idealny moment na uzupełnienie swojej codziennej pielęgnacji produktami zawierającymi kwasy. Oczywiście mamy wiele kwasów, jak i zakresów pH oraz stężeń, dzięki czemu możemy dobrać produkty do potrzeb naszej twarzy. Wielu osobom kwasy kojarzą się z złuszczaniem, lecz kwasy owocowe jak i kwas migdałowy, mlekowy w mniejszych stężeniach i wyższym pH działają  nawilżająco, więc będą dodatkowym nawilżeniem dla suchej skóry.


Pielęgnacja włosów z New Anna cosmetics

Dziś recenzja zestawu do włosów firm Anna Cometics, który otrzymałam na Spotkajmy się w Łodzi, trochę czasu minęło i dość dobrze poznałam te produkty więc czas na kilka słów o nich.

.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...