Camouflage CREAM COVER Pierre Rene

Niestety należę do tych kobiet, które mają na bakier z swoją cerą. Moja jest bardzo kapryśna wiec co ranek staram się doprowadzić ją do poprawnego wyglądu. Nie jest to łatwa czynność, ale ten produkt jest bardzo pomocny.

Opis producenta:

Camouflage  CREAM COVER Pierre Rene
Korektor idealny –  wielofunkcyjny, profesjonalny kamuflaż w kremie.
W 100 % ukrywa cienie pod oczami, tuszuje przebarwienia oraz inne niedoskonałości.
Gwarantuje 18-h idealny, perfekcyjny wygląd.
Przedłuża młodość skóry poprawiając jej elastyczność- dzięki czemu skóra staje się aksamitnie gładka i miękka .
Idealnie stapia się ze skórą - nie tworzy efektu maski.
Extra delikatna formuła (zawierająca witaminy A, E oraz woski roślinne) zapewnia pielęgnację i długotrwały efekt pięknej cery bez cienia zmęczenia.
Odporny na działanie wysokich temperatur
Nr. 01 IVORY - dla zimnych karnacji
Nr. 02 BEIGE - dla ciepłych karnacji
Poj.4,5g
cena: 14,99zł

Moja opinia:

Mniej więcej 2 miesiące temu dzięki uprzejmości Agnieszki z bloga Agowe petitki wpadł w moje rączki ten oto kamuflaż  Na początku trochę wystraszył mnie kolor, ponieważ jestem dość blada i myślałam, że zamiast zakryć niespodzianki będzie się odznaczał. Przy pierwszym użyciu zniknęły moje obawy odnośnie koloru, ponieważ mimo iż w opakowaniu korektor jest delikatnie ciemniejszy od mojej skóry to po nałożeniu na twarz i delikatnym roztarciu bardzo ładnie się wtapia.  Ma delikatnie żółtawy odcień. Jest bardzo wydajny co jest dużym plusem, stosuję go przy robieniu makijaży do zdjęć, albo kiedy czeka mnie ważniejsze wyjście.
Jeśli chodzi o konsystencję to jest ona kremowa i dość gęsta, podczas kontaktu z ciepłą skórą kamuflaż bardzo łatwo rozprowadza. Wystarczy delikatnie wklepać i rozetrzeć by wtopił się w skórę, a niespodzianki na naszej twarzy były mniej widoczne.
Kamuflaż mimo iż jest dość ciężki to nie zapycha porów, co jest dla mnie ważne.
Nakładałam go pod podkład po czym stosowałam puder fixujący. Taki makijaż spokojnie wytrzymywał 6-8h
Proste solidne opakowanie, które mimo noszenia w torebce i kilku podróży przetrwało w nienaruszonym stanie.
Mimo iż do wyboru mamy dwa kolory, to moim zdaniem przydałby się jeszcze trzeci odcień - jaśniejszy. Byłby idealny do makijaży do sesji zdjęciowych.

A Wy, używacie kamuflaży? A może wolicie lżejsze, delikatniejsze korektory?

8 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten efekt jaki daje :)
    Ładnie pokrył cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ten efekt i nie mogę się z nim rozstać:)

      Usuń
  2. daje fany efekt :) ja w ogóle nie używam korektora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety jestem na niego skazana ;( moja cera bardzo mnie nie lubi ;)

      Usuń
  3. Ja jako korektora używam Dermacolu :)
    I przypuszczam, że przed końcem daty przydatności nie zużyję nawet połowy opakowania :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kupić Dermacol swego czasu, ale jak to ja - nie mogłam się zebrać. Jesteś z niego zadowolona?

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Kup, kup bo warto:) Fajny kosmetyk za nieduże pieniądze :)

      Usuń

Kultura jest Naszą wizytówką.
Mój blog nie jest miejscem na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...