Słoneczny błysk, a może mat?

Był duet włosowy, więc teraz czas na twarz. Dwa produkty które chyba każda z nas ma w swojej kosmetyczce. Must have dzisiejszych czasów.

Puder

Puder prasowany w odcieniu 01. Dostałam go jako tester, wiec nie mogę opisać oryginalnego opakowanie. To opakowanie jest bardzo proste, dokłasnie się zamyka, nie musimy się bać, że wrzucony do torebki przypudruje całe jej wnętrze. Puder nadkładam na podkład najcześciej dużym pędzlem typu jajko, wklepując go/docikając do twarzy. Jeśli zalezy mi na mniejszym zmatowieniu-delikatnie omiatam nim twarz.
Odcień 01 jest dla mnie idealny, a bardzo często mam problemy z znalezieniem jasnego pudru, który nie będzie sprawiał, że wyglądam jak chodzące zombie ;)  Porcelana z bardzo delikatną nutką żółci która redukuje przebarwienia i poprawia koloryt mojej zszarzałej cery.

Złoto Maroka


Posiadam ocieć 02 - opalony, jest to ceglany perłowo drobinkowy sypki puder/bronzer. Złoto Maroka bardzo dobrze go opisuje. Wspominając zdjęcia mojej siostry z wycieczki, zapamiętałam Maroko jako miejsce pełne słońca, mocnych wyrazistych kolorów, opalonego ciała z nutką błysku i rozświetlenia.
Musze przyznać, że jes to jeden z kosmetyków z którym miałam nie lada problem. Ze względu na tłustą cerę staram się unikać rozświetlających kosmetyków, bądź używać ich z umiarem. Oczywistym jest to że w pełni matowy bronzer nie da nam idealnego efektu, lecz błysk tego dla mnie jest za duży. Każdy kosmetyk, który trafia w moje łapki ;) staram się wykorzystać w pełni więc do tego złotka bylo wiele podejść. Lepszych, gorszych, aż znalazłam dla niego zastosowanie. Po nałożeniu podkładu, zagruntowaniu go pudrem i wykonturowaniu twarzy bardziej matowym bronzerem nakłądam to złotko duuużym pędzlem delikatnie omiatając twarz. Błysk wtedy jest delikatny, a pomarańczowy odcień nie jest widoczny. Twarz wygląda promienni i zdrowo. kolejnym zastosowaniem jest używanie go jako rozświetlającego cienia do powiek. Bardzo dobrze się blenduje i pozwala nam urozmaicić nasz codzienny makijaz dodając mu lekkiego bysku.
Jedynym minusem tego produktu, już po znalezieniu szeregu zastosowań jest opakowanie. Niestety wykonane z cienkiego plastiku nieodpornego na mocniejsze uderzenia.

Jeśli jesteście zainteresowane kosmetykami mariza to zapraszam do kontaktu z Panią Grażyną i odwiedzenia tych stron:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kultura jest Naszą wizytówką.
Mój blog nie jest miejscem na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...