Ostatnie baleowe smaczki

Moje ostatki bale'owe i mały dodatek z essence.
Które przedstawić Wam jako pierwsze?
Których jesteście bardziej ciekawi? 
 pielęgnacja dłoni i stóp,
a może twarzy?

Ps. peeling do tej pory jak dla mnie idealny ale ciiiii ;P będzie o nim recenzja.

10 komentarzy:

  1. mam malinowy krem z Balei do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chcę recenzję malinowego kremu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie już niedługo bo chyba już uzależnieniom się od zapachu tego kremu i co wieczór przed snem muszę posmarować nim dłonie ;)

      Usuń
  3. Nominowałam Cię na swoim blogu do zabawy Liebster Awards :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko zdam jutro ostatni egzamin to zabiorę się do odpowiedzi na Twoje pytania. Serdecznie dziękuję =)

      Usuń
  4. Marzą mi się Baleowe kosmetyki..
    Umieram z zazdrości..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ich wszystkim zazdrościłam i po długim zwlekaniu postanowiłam kupić i nie żałuje. W kilku produktach się zakochałam! I nie wiem co zrobię jak mi się skończą...

      Usuń
  5. OOO :) Aż mi ślinka leci :) Muszę sprawić sobie ten krem do rąk malinowy :)

    OdpowiedzUsuń

Kultura jest Naszą wizytówką.
Mój blog nie jest miejscem na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...