Eveline - glicerynowy krem do rąk

Dzisiaj parę słów o kremie z którym wiązałam wielkie nadzieje jak tylko go zobaczył.
Jeśli jesteście ciekawi czy poradził sobie z moimi wymaganiami to zapraszam do lektury :)

Opis producenta:

Glicerynowy krem do rąk zapewnia intensywne, długotrwałe nawilżenie i maksymalne wygładzenie skóry. Sprawia, że nawet bardzo zniszczone i przesuszone dłonie stają się niezwykle miękkie i satynowo gładkie. Wyjątkowa formuła doskonale chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Bogactwo składników o wielokierunkowym działaniu to komfort dla dłoni, które na długo pozostaną odżywione, zregenerowane i aksamitnie gładkie w dotyku. Dodatkowo krem wzmacnia paznokcie i pielęgnuje skórki wokół nich.
Wyciąg z aloesu– łagodzi wszelkie objawy podrażnień, przywraca komfort dłoniom narażonym na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych.
Masło karite – intensywnie nawilża i zmiękcza skórę dłoni.
Gliceryna – utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia najgłębszych warstw skóry do 48h.
Olej z kiełków pszenicy – niweluje suchość i szorstkość oraz zapobiega pękaniu naskórka.
Kolagen i elastyna – uelastyczniają i zapobiegają utracie jędrności delikatnej skóry dłoni.
Pantenol i alantoina – działają łagodząco i kojąco.
Witamina E – głęboko odżywia i regeneruje.
pojemność: 245ml

Moja opinia:

Krem zamknięty jest w prostym dużym ( bo aż 245ml) walcowatym opakowaniu z wygoda pompką, lecz taka ilość jest za duża, więc po prostu wyciskam pół pompki. Krem ma delikatny zapach,który zaraz po wsmarowaniu jest niewyczuwalny i dość gęstą glicerynową konsystencję. Dużym plusem jest to że krem wchłania się momentalnie i nie pozostawia żadnego filmu na skórze, nie lubię kiedy moje dłonie sa mokre i muszę czekać aż krem się wchłonie. Niestety po jednokrotnym posmarowaniu moje dłonie nadal są średnio nawilżone więc zazwyczaj smaruję je albo grubsza warstwą albo nakładam dwie warstwy. Mniej więcej pół godziny po posmarowaniu czułam, jakby moje dłonie były jeszcze bardziej suche niż przed posmarowaniem i wpadając w błędne koło smarowałam je kolejny raz. Tym sposobem leząc wieczorem w łóżku sparowałam dłonie mniej więcej 3 krotnie. Muszę przyznać, że czasem było to męczące, bo chcąc uzyskać zadowalający efekt musiałam smarować dłonie 2-3krotnie.
Krem nawilża dość średnio, więc trzeba dość często smarować i nie poradzi sobie suchymi dłońmi. 
Każdy z Nas ma inną skórę i inne wymagania, w moim przypadku ten krem się nie sprawdził.


Skład:

Aqua, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit, Betaine, Acrylates / C10-30Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Hydrolyzed Collagen / Hydrolyzed Elastin, Panthenol, Allantoin, Polysorbate 20 / PEG-20 Glyceryl Laurate / Water / Tocopherol / Linoleic Acid / Retinyl Palmitate, Tricticum Vulgare Germ Oil, Phenoxyethanol / Methylparaben / Butylparaben / Ethylparaben / Isobutylparaben / Propylparaben, DMDM Hydantoin, Fragrance, Disodium EDTA, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal, Lillal, Alpha-Isomethyl Ionone.



Mimo iż produkty do testów otrzymałam od portalu udziewczyny.pl nie wpłynęło to na moją recenzję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kultura jest Naszą wizytówką.
Mój blog nie jest miejscem na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...