To nie sesja, to wojna

Przez najbliższe dwa tygodnie czeka mnie ślęczenie z nosem w książkach i dużo, dużo, duuuużo nauki. Udało mi się już trochę pozaliczać, ale to dopiero początek
Z tego powodu jest mnie troszkę mniej.
Na dniach wybiorę zwycięzcę. I pojawi się kolejny konkurs, a w nim do wygrania bardzo ciekawe produkty firmy Sulphur.
Są jacyś chętni na siarczkowe i borowinowe produkty? =)

2 komentarze:

  1. Trzymam kciuki za owocną nauką! Ja na szczęście mam to już za sobą, ale jeszcze kilka miesięcy temu przeżywałam dokładnie to samo... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczęście się baaardzo przyda bo zostały najtrudniejsze egzaminy :(

    OdpowiedzUsuń

Kultura jest Naszą wizytówką.
Mój blog nie jest miejscem na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...