Zgrzeszyłam

Przyznaję się bez bicia!
Mam tylko nadzieję, że nie tylko ja uległam Rossmannowej pokusie i nie będę sama smażyła sie w piekle ;)
 Biorąc pod uwagę dzikie tłumy to mogłabym nawet nazwać te zakupy polowanie ;)
Wieczorkiem pochwalę się z Wami moimi zdobyczami, wydałam majątek, ale 2/3 z tego jest dla mamy  i siostry więc po rodzinnym rozliczeniu nie jest tak źle.

A Wy, skusiłyście się na wizytę w tym sklepie?

7 komentarzy:

  1. Ja nic, ale kusi mnie róż Bourjois. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Skusiłam się oczywiście.
    Przede wszystkim w moje ręce wpadł balsam brązujący z Lirene.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo jestem bardzo ciekawa, mam nadzieję że niedługo napiszesz recenzję :)

      Usuń
  3. W takim razie czekam na nowy post :p :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, już wczoraj byłam :D

    OdpowiedzUsuń

Kultura jest Naszą wizytówką.
Mój blog nie jest miejscem na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...