Kilka kosmetycznych nowości

Jak na złość znów dopadła mnie 39' gorączka i ból gardła.  Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Umierając z nudów w łóżku mam czas by nadrobić zaległości.
Dzisiaj chciałam Wam pokazać kilka prezentów i nowych zakupów ostatnich dni.
Cztery nowe lakiery a wśród nich przepiękna matowa Chinka Stone Cold
 Ciemniejszy puder w sam raz do konturowania z Chili, kompakt z MAP w kolorze 2Y i kryjący puder z BIKOR do tego 20g sypkiego pudru fair i no sweet na który się czaiłam przy kilku rozbiórkach na wizażu.
Bardzo ładna, delikatna szminka z GLOSSYBOX
 I przepięknie pachnący czekolada z nutą kawy scrub z THE BODY SHOP
Czekam jeszcze na dwie paczuszki, ale o nich za kilka dni...


pozdrawiam 
schorowana Madzia

4 komentarze:

  1. Gdzie kupiłaś lakiery Pierre Arthes? Miałam kiedyś ich pękacz i super się sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam je od Agnieszki, ale gdzie stacjonarnie można je kupić to szczerze mówiąc nie wiem :(

      Usuń
  2. mają sklep internetowy :)
    Zdrowiej Ptysiu :*

    OdpowiedzUsuń

Kultura jest Naszą wizytówką.
Mój blog nie jest miejscem na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...