W poszukiwaniu tej idealnej.

Jakiś czas temu przeglądając katalog AVONU wpadło mi w oko kilka szminek,
niestety kupując wcześniej byłam zawiedziona, ponieważ kolory znacznie różnią się od katalogowych.
Jak temu zaradzić?
Wystarczy zakupić próbkę, koszt to 1zł. Mimo iż mikruskowy rozmiar to spokojnie starczy nam na 2-3 krotne pomalowanie ust i wyrobienie sobie wstępnej decyzji o produkcie.
Jest to również dobre rozwiązanie, jeśli jednorazowo chcemy zaszaleć i przez chwilę mieć intensywnie fuksjowe czy burgundowe usta. Po co kupować szminkę by użyć jej raz i rzucić w kąt,
Ja zdecydowałam się na dość stonowane kolory. Już od jakiegoś czasu szukam brzoskwiniowo-koralowej szminki podobnej do Demure z LiliLolo ale coraz częściej zaczynam myśleć, że nie ma szans na jej tańszy i trwalszy odpowiednik.
Od jutra mam dużo wolnego czasu, więc na pewno zmaluję jakiś makijaż z ich wykorzystaniem.
Planuję również zakup kilku dość wyrazistych kolorów - fuksje, burgundy, może jakiś fiolet, kto wie...
Górny rząd od lewej: matte melon, soft coral, fuchsia fliri, caring coral
dolny rząd od lewej: matte ruby, goergus guava, caressing coral, matte peach

Zainteresował Was któryś odcień? a może macie jakiegoś swojego ulubieńca?



pozdrawiam
Madzia

6 komentarzy:

  1. Mi się marzy intensywny fiolet <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w katalogu widziałam kilka takich intensywnych, może czas spróbować :)

      Usuń
  2. Zecydowanie dobry pomysł z tymi testerami ;) Pomadek z Avonu nigdy nie miałam, ale z tych co wybralas podoba mi się odcień Matte Ruby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jeden z moich faworytów, pewnie niedługo skusze się na pełny rozmiar

      Usuń
  3. Ja staram się zawsze wypróbować kilka odcieni dzięki próbce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znacznie różnią się od katalogowych odcieni i łatwiej znaleźć coś co nas interesuje ;)

      Usuń

Kultura jest Naszą wizytówką.
Mój blog nie jest miejscem na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...