Golden Rose Velveet Matte nr 2

     O pomadka Velvet Matte słyszałam i czytałam wiele razy. Zawojowały blogsferę i w bardzo krótkim czasie stały się must have wielu z Was. Ja przez długi czas ograniczałam się do delatnych beżowych nudziaków, lub ledwie bawiących balsamów. Czasem chcąc zaszaleć sięgałam po krwistą czerwień, lub soczystą malinę z nutą fuksji. Z czasem nabrałam ochoty by znaleźć coś pomiędzy swoimi ulubieńcami. Zależało mi na mocnym kryciu, bez drobinek i brokatu, oraz na przygaszonych stonowanych kolorach, które będą pasowały na każde mniejsze lub większe wyjście.  


Pomadki zamknięte są w standardowe czerwone, matowe opakowania z grubego plastiku. Zamknięcie na 'zatrzask' daje nam możliwość wrzucenia pomadki do torebki, bez obaw o kolorowe wnętrze. Złote logo bardzo ładnie kontrastuje z matowym plastikiem, dając czysty schludny efekt.


      Wybrałam kolor 2, który widziałam u kilku moich koleżanek. Jest to bardzo uniwersalny, przygaszonych róż. Będzie pasował blondynkom o bardzo jasnej karnacji, jak i ciemniejszy brunetkom.  Przeglądając probnik spodobała mi się większość kolorów i znając siebie systematycznie będę powiększała swoją kolekcję.
     Pomadkę można bardzo szybko i dokładnie nałożyć na usta. Jej kremowa konsystencja sprawia, że senackie nią po ustach nakładamy dobrze kryjacą równą warstwę. Precyzyjnie święta końcówka pozwala nam dokładnie wytypować kontur warg.
 

     Mimo dużych ust często mam problem z  równym konkursem ust. Do tej pory nawet nie próbowałam malować ust bez pędzelka i patyczka kosmetycznego do licznych poprawek. Z tą  pomadka jest znacznie łatwiej i szybciej.


    Kolejnymi bardzo dużym plusem jest cena, pomadki kosztują 10,90zł i są dostępne w większości galerii handlowych. Jak już mowa o plusach, to warto również zwrócić uwagę na dość duży wybór kolorów,  bo jest ich aż 20. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Ja jestem bardzo zadowolona i zamierzam kupić w najbliższym czasie jeszcze kilka kolorów z tej serii. W najbliższym czasie przedstawię Wam jeszcze jedną pomadkę firmy Golden Rose.

Maddzik

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Muszę następnym razem wziąć swoje szminki i w sklepie dopasować kolory. Podobno konturówki mają bardzo dobrej jakości :)

      Usuń
  2. Nie jestem specjalną znawczynią w kwestii kosmetyków kolorowych i na razie staram się testować te tańsze i jeśli czuję, że mi pasuje wtedy łapię się za coś porządniejszego. Tak też robię w wypadku szminek, ale zaczynam dostrzegać, że te tańsze są naprawdę porównywalne z droższymi. Z golden rose miałam tylko lakiery, ale myślę, że w niedługim czasie złapię się za szminki, bo ten kolor mega mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wiele ich lakierów, lecz teraz nie wyobrażam sobie życia bez hybryd. Spróbuj tych szminek bo moim zdaniem warto, a cenę mają również zachęcającą :)

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze przyjemności używać tych pomadek GR, ale bardzo mnie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas się skusić :) świetna jakość i niska cena, dodatkowo duży wybór kolorów, więc czego chcieć więcej.

      Usuń
  4. oglądam, przeglądam te szminki i nie mogę się zdecydować na kolor. ostatnio zakupiłam szminkę matową - płynną co każdy pokazuje na insta, jest mega :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo takiej jeszcze nie mam, ale to pewnie kwestia czasu :) kup ten kolor, jest bardzo uniwersalny

      Usuń

Kultura jest Naszą wizytówką.
Mój blog nie jest miejscem na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...